fbpx

Jak w ogóle zacząć mówić, że masz ofertę? (zwłaszcza jeśli dotąd nic nie sprzedawałaś i robiłaś tylko darmowe akcje)

Wiele z nas na początku odczuwa strach przed pokazaniem światu swojej oferty. Powody, dla których nie decydujemy się wyjść do swoich odbiorców, zwykle istnieją w naszych głowach. Jesteśmy tak zakochane w naszym pomyśle, który pielęgnowałyśmy w sobie przez dłuższy czas, że obawiamy się skonfrontować go z rzeczywistością, boimy się odrzucenia.  

AUDIO ZE SPOTKANIA

SKRÓCONA NOTATKA ZE SPOTKANIA

#1. Prowadzenie „tajnego biznesu” drogo Cię kosztuje

[4:00] Zwykle na początku najczęściej prowadzimy tak zwane tajne biznesy w naszych głowach, tworząc mnóstwo fantastycznych rzeczy – same dla siebie. Zapisujemy wszystko w notatnikach, wrzucamy nasze pomysły do szuflady, projektujemy kolejną stronę internetową z ofertą, prowadzimy dialog „między sobą a sobą”. Natomiast biznes to dialog, w którym potrzebny jest klient – ten drugi człowiek, któremu oferujemy wartość.

[06:08] Jeśli np. właśnie rzuciłaś etat w pracy, która nie spełniała Twoich oczekiwań, możesz sobie myśleć, że teraz zbudujesz swoją markę i będziesz robić to, co chcesz, na swoich zasadach. To taka „faza romantyczna” w biznesie – kiedy jesteśmy mocno zakochane w tym, co nas fascynuje, co chcemy robić. Tylko że bardzo często zapominamy wtedy o tym ważnym członie – czyli o klientach – dzięki któremu biznesy mają rację bytu. Bez nich mamy drogie hobby, a nie markę.

#2 Możesz być dobra w wielu dziedzinach, ale nie we wszystkich musisz zarabiać

[14:11] Przychodzi taki moment, że zaczynasz myśleć, które z Twoich pomysłów najlepiej się sprawdzą. To kolejny etap, w którym stajesz już trochę obok tego wszystkiego i zdajesz sobie sprawę, że Twój biznes nie jest o Tobie. Wtedy myślisz sobie – co zrobić, żeby to zadziałało, która z tych rzeczy najszybciej doprowadzi mnie do tego punktu?

Czasem trudno zdecydować się na jedną rzecz, w której chcesz pomagać. Jednak nie na wszystkim, w czym jesteś dobra, musisz zarabiać. Jeśli np. kochasz wyszywać, to niekoniecznie musisz oprzeć na tym swój biznes. Możesz wyszywać w wolnych chwilach, kiedy coś innego na Ciebie zarabia, bo dobrze to zaprojektowałaś.

Nie oferuj klientowi wszystkiego, w czym jesteś dobra. Dając zbyt wiele możliwości, wywołasz jedynie chaos w głowie odbiorcy i zamiast go pozyskać, stracisz.

#3 Twój odbiorca nie wie, czego chce, dopóki sama mu tego nie pokażesz

[19:00] Nie zakładaj, że Twój odbiorca wie, czego chce. To bardzo błędne myślenie. Klient często nie wie, czego chce, dopóki Ty mu tego nie pokażesz i nie nazwiesz tak, jak on sam by to zrobił.

[20:20] Jeśli dopiero startujesz, wybierz jedną konkretną rzecz, którą chcesz powiedzieć do jednego konkretnego człowieka. Rozwiąż jeden jego problem – na początek, na teraz. Nie bój się, że jeśli zakomunikujesz jedną rzecz, to osoby, które były zainteresowane pozostałymi, uciekną. Każdy biznes zaczyna się od jednego klienta. Ten pierwszy klient kupi Twoje rozwiązanie, a Ty będziesz się uczyć, jak pozyskiwać podobnych.

 #4. Eksperymentuj i uważnie filtruj informacje zwrotne z zewnątrz

[24:04] Podejdź do tego jak do eksperymentu. Baw się tym, sprawdzaj, testuj, żeby dowiedzieć się więcej na dany temat. Możesz np. sprawdzić, czy wybrałaś odpowiedni temat kursu, albo, na jakie słowa zareaguje klient, bądź robić testy nagłówków w newsletterach.

Dzięki eksperymentom podważysz założenia o fragmentach swojego pomysłu (bo nigdy nie jest tak, że eksperyment dotyczy całego pomysłu). Rób więc takie mikro-eksperymenty, które w bilansie dadzą Ci dużo więcej wiedzy o Twoich idealnych, płacących klientach, niż lajki w mediach społecznościowych. Bo tylko na płacącym kliencie możesz oprzeć swój biznes. Jeśli podejdziesz do tego w taki sposób, to zupełnie inaczej będziesz przyjmować informacje zwrotne. Pamiętaj, że nie każda informacja zwrotna jest równie ważna. Informacja zwrotna od kogoś bliskiego nie jest tym samym, co feedback osoby z Twojej niszy.

Dlatego filtruj te informacje z rynku. Bądź otwarta na sugestie z zewnątrz, ale miej stopy na ziemi i bierz pod uwagę feedback, który daje Ci wartość i realnie wpływa na kształt Twojej oferty.

#5. Przestań oceniać siebie przez pryzmat jednego nieudanego pomysłu

[32:10] Mamy tendencję do oceniania siebie przez pryzmat jakiegoś nieudanego pomysłu biznesowego bądź produktu, który się nie sprzedał. Tymczasem biznes to ciągłe testowanie różnych rozwiązań. Powinnaś być otwarta na modyfikację swoich pomysłów.

[36:00] Im szybciej zrobisz ten test i dowiesz się, że coś nie działa, tym łatwiej Ci będzie wprowadzić potrzebne zmiany. Im szybciej wypuścisz na rynek płatną ofertę, tym szybciej pozyskasz płacących klientów oraz pewność, w którą stronę rozwijać swój pomysł. Dzięki temu za kilka tygodni lub miesięcy będziesz mogła powiedzieć, że zbudowałaś pierwszy element fundamentu pod naprawdę rozwijający się biznes.

#5. Oferta jest idealna wtedy, gdy klienci ją kupią

[37:09] Oferta jest idealna wtedy, gdy klienci zagłosują na nią swoim portfelem, czasem i uwagą, a nie wtedy, gdy Ty skończysz ją dopracowywać w ukryciu. Nie stworzysz idealnej oferty, dopóki nie skonfrontujesz jej z klientem.  Ostateczną weryfikacją pomysłu nie jest to, co ludzie mówią, liczba lajków w social mediach ani nawet zapis na listę oczekujących, ale to, co klienci zrobią ze swoją kartą płatniczą.

Sprawdzaj pomysły w sensownym, strategicznym działaniu. Testuj, bądź otwarta na różne rozwiązania i wartościowe informacje zwrotne.

Ciekawią Cię kulisy budowania dochodowego biznesu online opartego na sprzedaż wiedzy?

Zajrzyj do naszego e-booka

Dzielimy się w nim zarówno naszymi najskuteczniejszymi strategiami na zarabianie w sieci, jak też opowiadamy Ci o błędach, które popełniłyśmy na tej ścieżce.