Jak się przekonać do przedsprzedaży czyli jak sprzedać coś, czego jeszcze nie ma i nie oszaleć ze stresu?

[00:41] Myśl o tym, że powinnyście zaczynać od dużej społeczności, budzi w Was strach i opór przed budowaniem biznesu online. Ilu obserwatorów musisz zatem mieć w swojej społeczności, żeby w ogóle wystartować ze sprzedażą?

 

AUDIO ZE SPOTKANIA

SKRÓCONA NOTATKA ZE SPOTKANIA

#1. Tysiące obserwatorów – czy faktycznie potrzebujesz aż tylu?

[02:00] W ostatnim czasie prowadziłyśmy obserwację ogromnych kont na IG zrzeszających kilka, kilkanaście tysięcy obserwatorów lub nawet więcej. Czy faktycznie ta liczna społeczność jest konieczna, aby sprzedawać swoje produkty cyfrowe, takie jak kursy, szkolenia itd.? Otóż nie, ale oczywiście rozumiemy ten mechanizm – wchodzisz na taki profil, widzisz, jak dużo się tam dzieje i myślisz sobie: też bym tak chciała. Jednak powinnaś wiedzieć, na co się taka liczba przekłada, bo niestety nie zawsze idzie za nią sprzedaż. Jedna z osób, która ma tak wielką publiczność, podzieliła się z nami tym, że dopiero po trzech latach prowadzenia profilu na IG wpłynęły na jej konto bankowe pierwsze pieniądze. Były to środki wynikające z płatnych współprac, niekoniecznie pochodzące od instagramowej społeczności. Na początku jej profil przypominał pamiętnik, tylko czasami dzieliła się jakimś elementem eksperckim – jedynie dla frajdy. W tej chwili, po pięciu latach swojej aktywności na IG, oprócz tego, że pracuje na etacie, poświęca około pięciu godzin dziennie na odpisywanie na wiadomości prywatne obserwatorów, jednocześnie nadal regularnie publikując nowe treści na profilu.

#2. Obserwatorzy często nie lubią, kiedy zaczynasz jawnie mówić o sprzedaży… I wtedy odchodzą

[06:00] Kiedy budujesz konto w mediach społecznościowych przez tak długi czas, w pewnym momencie staje się naturalne, że zaczynasz myśleć, jak na tym zarobić. Wspomniana wcześniej dziewczyna zrobiła więc Stories o współpracach i spotkała się z wieloma negatywnymi komentarzami. Ludzie pisali, że poczuli się zawiedzeni, bo przyszli tam zupełnie w innym celu – nie po to, żeby coś kupić. Niestety w takich sytuacjach jakaś część obserwatorów odchodzi.

Kolejne konto, które wzięłyśmy pod lupę, liczy ponad sto tysięcy obserwatorów i istnieje od siedmiu lat. Jego twórczynie współpracują z dużymi markami, których produkty promują, o czym zresztą informują na swoim profilu. Wielu takich twórców po pewnym czasie zaczyna wypuszczać także własne produkty cyfrowe, np. e-book czy kurs online, w których mogą wykorzystać ten efekt skali. Podkreślają też, że przyzwyczajanie publiczności do darmowych treści może mieć różnorakie konsekwencje. Na każdy z tych scenariuszy trzeba się przygotować. Poza tym jest to ogromna praca do wykonania – prowadzenie profilu i pozostawanie w kontakcie z obserwatorami.

My absolutnie nie twierdzimy, że budowanie dużej społeczności jest złe, ale trzeba wziąć te aspekty pod uwagę i mieć świadomość, że to wymaga Twojego czasu i energii każdego dnia.

#3. Odwróć tę kolejność w głowie

[12:00] Chcemy Cię natomiast zachęcić do odwrócenia tej kolejności w głowie. Być może już wiesz, że jedną z naszych fundamentalnych myśli jest budowanie społeczności z klientów. Budowanie profilu dla samego budowania, bez żadnych założeń, mija się z celem. Robiąc to bez powodu, nie prezentując od razu swojej oferty, możesz spotkać się z rozczarowaniem ze strony ludzi, którzy przyszli do Ciebie z innych powodów. Zacznij od pozyskania kilku pierwszych klientów, od pierwszego płatnego rozwiązania i na naucz się pomagać. Wtedy stworzysz jeszcze lepsze produkty dla kolejnych odbiorców.

[15:00] Monika doskonale pamięta, w jaki sposób pozyskała pierwszą klientkę, dla której zrobiła stronę internetową. Zaczęła od opublikowania na swoim fp postu, opisując, w jaki sposób działa – że w tworzeniu www wykorzystuje archetypy – treść prosto z serca. Nie miała wtedy wielu obserwatorów. Jednak ta klientka przeczytała post, po czym weszła na www Moniki, zrobiła test o archetypach marki i poczuła, że właśnie takiego podejścia potrzebowała. Każdy kolejny klient przychodził do Moniki, mimo że nie miała dużej społeczności. To wszystko jest możliwe, tylko my w dzisiejszych czasach często widzimy te ogromne profile w mediach społecznościowych, a nie skupiamy się na kontach z mniejszą liczbą followersów, których twórcy pracują np. gdzieś w grupach z klientami.

 #4. Konta biznesowe zazwyczaj skupiają mniejszą społeczność, ale to w zupełności wystarczy

[17:00] Kiedy zakładasz profil biznesowy, pisząc, że prowadzisz firmę o pewnej specjalności, to raczej nie będziesz miała aż tylu obserwatorów co twórcy profilów o charakterze lifestylowym, ponieważ ludzie przychodzą tam w zupełnie innym celu. Konta biznesowe o charakterze sprzedażowym po prostu rzadziej pozyskują tak dużą grupę odbiorców.

Jeśli do tej pory prowadziłaś profil, na którym dzieliłaś się różnymi inspiracjami, a teraz chciałabyś zamienić go w biznesowy, to musisz być przygotowana na różne reakcje Twojej społeczności.

[21:00] Oczywiście możliwe są inne ścieżki, niż ta, którą prezentujemy wyżej, ale musisz się zastanowić, czy masz czas oraz środki finansowe, kiedy Ty na spokojnie będziesz eksperymentować i na początku nic nie zarobisz. Pamiętaj, że rozwijając się, masz prawo zmienić swój profil działania, specyfikę produktów i usług, a Twoja aktualna społeczność może nie nadążać za zmianami, które zadzieją się np. za pół roku. Natomiast miej w sobie gotowość do podejmowania takich decyzji.

#5. Co ma Taylor Swift do Twojego biznesu online?

[24:00] Taylor ma prawdopodobnie najbardziej zaangażowaną społeczność wśród światowych artystów. W wielu książkach biznesowych można przeczytać, jak dochodziła do miejsca, w którym jest dzisiaj. Na początku kariery, po każdym koncercie, spędzała dużo czasu z fanami. Osobiście odpisywała na ich wiadomości w SM. Poświęciła mnóstwo czasu na zacieśnianie relacji. To trwało latami, lecz pozwoliło zbudować najbardziej zaangażowaną społeczność. Jakie wnioski możesz z tego wyciągnąć dla siebie? Nawet jeśli nie masz aż takich ogromnych celów, ten przykład jasno pokazuje, że budowanie większej społeczności to ciężka praca, która wymaga czasu, pokory i pokonywania przeciwności. Tak wygląda ścieżka przedsiębiorcy.
[27:00]
Czasem obserwujemy, że nasze klientki, które zbudowały większą społeczność i zdobyły doświadczenie, często i tak wracają do źródła, bo najbardziej karmi je współpraca z kameralną grupą klientów. Oczywiście przeszły różne ścieżki i mają teraz zupełnie inne stawki niż kilka lat wcześniej. To również jest bardzo fajny model biznesowy.

#6. Możesz zarabiać, mając jedynie 100 osób na swoim fanpage’u

[27:00] Społeczność to nie tylko te osoby, które od Ciebie kupią. To ludzie, którzy oczekują Twojej uwagi i dialogu. Musisz z nimi rozmawiać – oni po to tam są. Te interakcje wymagają poświęcenia nawet kilku godzin dziennie przy tak dużej społeczności. Jeśli wiesz, że będzie to dla Ciebie zbyt wyczerpujące, poszukaj innej ścieżki. Bo nie da się zbudować zaangażowanej społeczności bez Twojego zaangażowania w tę społeczność. Każda ścieżka ma swoje konsekwencje. Możesz zarabiać, mając nawet 100 osób na fp – wszystko jest kwestią dobrej oferty i właściwego rozumienia swoich klientów.

pomad 4 godzinny trening o tworzeniu i testowaniu oferty.

Oferta, której nie da się oprzeć!

A gdybyśmy Ci dały prosty przepis na projekt oferty online, której nie da się oprzeć. Oferty, która wyrywa z butów i nie pozostawia Twojego klienta obojętnym. Oferty, której Twoi klienci mówią TAK, bez stawania na rzęsach z Twojej strony? Oferty, dzięki której Twój biznes regularnie i przewidywalnie zarabia. To czy przyjęłabyś nasze zaproszenie?