Skuteczność w kursach online z Gosią Kamińską

Skuteczność w kursach online z Gosią Kamińską

  • Za co Edukatorka może wziąć odpowiedzialność, projektując kurs i prowadząc kursantów do celu?
  • Co wpływa na skuteczność kursu i jak ją wzmocnić tak, by wszyscy na tym skorzystali?
  • Kto i jak może wpłynąć na efektywność przekazywanej wiedzy w kursie, i dlaczego?

Autorka: Kaśka Żbikowska

Jestem strategiem marketingu //
Uczę zarabiać na wiedzy w internecie. Pasjonuję się projektowaniem usług stawiających w centrum człowieka. Pokazuję, jak łączyć świetny design, biznesową opłacalność i radość korzystania z naszych rozwiązań, aby zarabiać z przyjemnością //

Pracuję tylko z liderkami gotowymi, by zmienić świat. One nie czekają na zmiany. One są zmianą //

Napisz do mnie: 
kaska@digitalgirls.pl

 

efektywność i skuteczność w kursach online

[00:50] Gościem odcinka jest Gosia Kamińska, z którą wspólnie realizuję autorski projekt „Jestem edukatorką”, skierowany do kobiet chcących dzielić się swoją wiedzą w sieci. Gosia jest edukatorką i trenerką. Od 15 lat prowadzi warsztaty i szkolenia dla pracowników różnych firm – od jakiegoś czasu także w onlajnie. Opowiada, jak zaprojektować kurs online, by kursant uzyskał jak najlepsze efekty.

[03:37] Jakiś czas temu Gosia rozgraniczyła sobie dwa obszary – efektywność i skuteczność procesów rozwojowych. Ta skuteczność to dopasowanie metod do danego szkolenia – postawienie sobie celów edukacyjnych, które później przekładają się na to, w jaki sposób pracujesz z uczestnikami. Metody trzeba dobrać tak, żeby być skuteczną edukatorką. Efektywność to sprawdzanie pewnego wyniku w czasie. Jeśli monitorujesz, co klientka robi z pozyskaną wiedzą już po kursie, to w jakiś sposób możesz wpływać na tę efektywność, np. dawać zadania wdrożeniowe, z których ona się potem rozlicza. Te zadania wpływają również na to, że klientka przekłada wiedzę z kursu na środowisko, w którym funkcjonuje – biznesowe, rodzinne (zależy, czego dotyczył program). Jeżeli natomiast kurs nie zakłada takiego monitoringu, bo tak był zaplanowany, to wtedy trudno stwierdzić, czy ten proces przyniósł oczekiwane efekty. Drugą sprawą jest badanie – jako edukatorka zakładasz sobie, że efektem programu edukacyjnego będzie nabycie jakiejś umiejętności. Wtedy skuteczność polega na tym, że jeśli uczestnik przerobi wszystko w kursie, to osiągnie ten efekt. I to jest coś, na co masz wpływ. Nie masz jednak wpływu na to, czy kursant wykona te wszystkie zadania. Oczywiście możesz pobudzać jego ciekawość, angażować go, ale nigdy nie ma 100% pewności, że on ten kurs ukończy, bo pomimo skuteczności, może się z różnych powodów wycofać. 

Download (pobierz MP3) 

iTunes (subskrybuj)

iTunes #DigitalGirl – tutaj możesz napisać recenzję podcastu

Mój profil na Instagram – tutaj codziennie publikuję wskazówki dla tworzących i sprzedających swoje produkty online

dopasuj narzędzia do celów edukacyjnych

[09:00] Jako edukatorka odpowiadasz za zaprojektowanie procesu – dopasowanie narzędzi do celów edukacyjnych, ale nie za to, jak zostanie to wdrożone w życie kursantów, jak zastosują tę nową wiedzę i umiejętności. Przy tej okazji trzeba zwrócić uwagę na pewien aspekt –  kursy online są tańsze od kursów stacjonarnych. Wiele osób bierze w nich udział, żeby zdobyć kolejny certyfikat (tzw. łowcy certyfikatów), a nie dlatego, że mają potrzebę, którą te kursy rozwiązują. W takim przypadku nie możesz brać na siebie odpowiedzialności za to, że ten uczestnik nie zrealizował założeń. To po prostu zależy od kursanta – jego motywów, kontekstów życiowych itd.        

[14:00] Ludzie dorośli lubią czuć jakieś efekty i sukcesy. Na pewno będzie widać ten efekt. Gosia przeniosła to ostatnio do szkolenia online, w którym brało udział kilkunastu mężczyzn. Zrobiła test za pośrednictwem portalu testportal.pl, który od razu sprawdzał wyniki. Po tym Gosia wysyłała kursantom informację „gratulacje, zdałeś” lub „nie zawsze świeci słońce” w przypadku mniej pozytywnego wyniku. Taki test sprawdzający można zrobić na zakończenie jakiegoś modułu przed rozpoczęciem kolejnego i przyznać za niego jakieś punkty. To daje frajdę uczestnikom. Tych testów naprawdę nie trzeba się bać. Drugim sposobem na sprawdzenie efektu jest test wykonania, tzw. próbki pracy. Jeżeli uczysz np. wystąpień publicznych (jeden z obszarów Gosi), to kursant może Ci nagrać próbkę swojego wystąpienia, co pokaże, ile już się nauczył. Wtedy widzisz efekty jego pracy. 

sprawdzaj i kontroluj swoich kursantów

[19:00] Wiele dziewczyn – które dopiero zgłębiają wiedzę związaną z uczeniem innych – pierwotnie myśli, że wideo i ćwiczenie w formacie pdf wystarczy. Natomiast jeśli jesteś edukatorką, to wypadałoby jednak wiedzieć coś więcej. Bo nawet ćwiczenie w pliku pdf – żeby było skuteczne – musi zawierać właściwie napisaną instrukcję, by uczestnik wiedział, co dokładnie ma zrobić. Przy większej liczbie odbiorców (np. w przypadku kursów mailowych) może to być problemem.

Czasem kursanci są zostawieni sami sobie z tym ćwiczeniem, nie wiedząc, czy zrobili je prawidłowo. Fajnym narzędziem może być w tym przypadku lista kontrolna, którą wysyłasz kilka dni później. Jeśli zadanie wiązało się z aktywnością w jakimś zakresie, to Ty kilka dni później możesz wysłać maila, w którym gratulujesz, że kursant je wykonał. Dzięki temu pokazujesz, że dostrzegasz działania i starania tej osoby, pozwalasz jej samej monitorować swój postęp, a Ty cały czas jesteś w pobliżu. 

Jako edukatorka zakładasz sobie, że efektem programu edukacyjnego będzie nabycie jakiejś umiejętności. Wtedy skuteczność polega na tym, że jeśli uczestnik przerobi wszystko w kursie, to osiągnie ten efekt. I to jest coś, na co masz wpływ. Nie masz jednak wpływu na to, czy kursant wykona te wszystkie zadania.

    jak zostać dobrą edukatorką?

    [28:00] Gosia ma kilka rad dla dziewczyn projektujących kursy czy programy rozwojowe online. Kiedy masz już wyznaczone cele edukacyjne i wiesz, jaki ma być ten efekt, to poszukaj takich narzędzi i sposobów uczenia ludzi dorosłych (nie tylko za pomocą wideo i pdf), które będą sensowne i angażujące. To samo w przypadku ćwiczeń dla kursantów – stopniuj trudność, dołącz dobrą instrukcję, z której wynika, jak je wykonać.

    Zaplanuj sprawdzenie tych ćwiczeń. „W procesie rozwojowym, jeżeli dajesz jakieś zadanie ludziom, to im naprawdę należy się ta informacja zwrotna. Pomyśl, w jaki sposób możesz to zrobić, w zależności od tego, jaką masz formułę tego kursu”. Poza tym ceń swoją wiedzę i dobrze wyceń ten kurs. Zadbaj o jakość sprzedaży, a nie o ilość.

    Dbaj o to, aby właściwe osoby kupowały Twoje kursy. Jeżeli ktoś będzie miał pytania, to uczciwie odpowiedz, jaki problem ten kurs rozwiązuje. Jeśli czujesz, że nie jest dla niego odpowiedni, jasno to powiedz.

    Ludzie zaufają Ci, jeśli naprawdę uczciwie podejdziesz do sprawy.

     

    .Potęga checklisty. Jak opanować chaos i zyskać swobodę w działaniu // Atula Gawande

    1 / W każdym codziennym dniu napotykamy na problemy, wyzwania. Są one na tyle proste, że nie zapisujemy kroków ich realizacji.

    2 / Złożone procesy mogą przebiegać zadziwiająco sprawnie.

    3 / Żeby móc dostrzec progres w tym, co robimy, że nie tkwimy w miejscu, niezbędne są 3 elementy: swoboda działania, koordynacja/struktura, mierzenie postępów

    >>> Link do księgarni

    książka na dziś – potęga checklisty – atula gawande

    [35:00] Polecaną książką jest tym razem „Potęga checklisty. Jak opanować chaos i zyskać swobodę w działaniu” autorstwa Atula Gawande. Oto 3 myśli na wynos dla Ciebie.

    *Każdego dnia w naszej codzienności zasypuje nas lawina prostych problemów i wyzwań, które są powtarzalne, ale na tyle proste, że niejednokrotnie nie podejmujemy próby, aby zapisać konkretne kroki, pomagające nam zrealizować te rzeczy sprawniej i sprytniej. Rób listy kontrolne, które pozwalają lepiej zarządzać powtarzalnymi codziennymi wyzwaniami. Nie ma sensu za każdym razem zastanawiać się, co jest Ci potrzebne.    

    **Te złożone procesy mogą przebiegać zdumiewająco sprawnie. Myśl o swoich przedsięwzięciach online jak o czymś unikalnym, innowacyjnym. Każdy produkt jest inny, każda kampania jest inna, ale jednak rządzi się podobnymi prawami. O wiele łatwiej jest realizować kolejne projekty, opierając się na checklistach – powtarzalnych na poziomie fundamentów, a zróżnicowanych na poziomie detali. Taka checklista upraszcza życie także wtedy, kiedy chcesz zmierzyć swoje postępy i spojrzeć, gdzie jesteś w swoim projekcie. 

    ***Aby móc dostrzec progres w tym, co robisz i nie tkwić w miejscu, Twoje projekty potrzebują 3 elementów: swobody działania, koordynacji i mierzenia postępów (do czego świetnie przydają się checklisty, które wesprą Twoje działania, w żaden sposób nie ograniczając Twojej kreatywności). 

     

    Marketing treści – rozmowa z Anią Zalewską

    Marketing treści – rozmowa z Anią Zalewską

    • Jak budować markę w sieci za pomocą content marketingu (czyli marketingu treści)?
    • Na co warto zwrócić uwagę, kiedy rozpoczynamy rozwijać nowy kanał komunikacji z naszymi odbiorcami;
    • Jak tworzyć wartościowe treści wielokrotnego użytku do internetu.

     

    Autorka: Kaśka Żbikowska

    Jestem strategiem marketingu //
    Uczę zarabiać na wiedzy w internecie. Pasjonuję się projektowaniem usług stawiających w centrum człowieka. Pokazuję, jak łączyć świetny design, biznesową opłacalność i radość korzystania z naszych rozwiązań, aby zarabiać z przyjemnością //

    Pracuję tylko z liderkami gotowymi, by zmienić świat. One nie czekają na zmiany. One są zmianą //

    Napisz do mnie: 
    kaska@digitalgirls.pl

     

    daj się poznać jako ekspertka 

    [01:00] Gościem odcinka jest Ania Zalewska z Agencji Widoczni. W naszej rozmowie odziera content marketing z różnych tajemnic i obala niektóre mity.  

    [02:50] Na wstępie Ania mówi o tym, jak content marketing może pomóc w budowaniu Twojej marki w sieci. Jednym z uniwersalnych sposobów jest na pewno prowadzenie bloga z wysokiej jakości treściami, które niosą wartość użytkownikowi. Ta wartość to słowo klucz. Zastanowić się, co już teraz odbiorca może dostać od Ciebie zupełnie za darmo i na tej podstawie poznać Cię jako ekspertkę w danej dziedzinie. 

    [05:05] Ania dodaje, że sama tworzy treści, które według niej są podstawowe i banalne, a w odbiorze stanowią jednak wysoką wartość dla użytkowników. Bo osoby bardzo zaawansowane szukają treści gdzieś indziej, najczęściej na blogach zagranicznych. Po stronie polskich twórców powinna być więc taka świadomość, że czytają ich głównie osoby na poziomie podstawowym. Na pewno warto stanąć z boku i popatrzeć, czego potrzebuje ten użytkownik. Bo jeśli nam coś wydaje się niepotrzebne, to nie oznacza, że jemu także. 

    [09:44] Jeśli obok bloga chciałabyś zbudować profil w mediach społecznościowych, to daj sobie trochę czasu na testowanie – kanału oraz treści. Na tej podstawie stwierdzisz, czy w ogóle jest sens prowadzenia tam swoich działań. Czasem wydaje się, że pewne treści sprawdzą się w danym kanale, a potem okazuje się, że niestety nie. Te miejsca mają różną specyfikę. Powinnaś więc eksperymentować, by się przekonać, co sprawdzi się u Ciebie. Nie jest też powiedziane, że musisz być wszędzie i że w każdym kanale odbiorca będzie Tobą tak samo zainteresowany. Ania słusznie zauważa, że my po prostu za szybko się poddajemy. Prowadzimy blog przez kilka tygodni i potem odpuszczamy, a na efekty trzeba jednak poczekać. Taki minimalny okres testu nowego kanału wynosi kilka miesięcy.  

    Download (pobierz MP3) 

    iTunes (subskrybuj)

    iTunes #DigitalGirl – tutaj możesz napisać recenzję podcastu

    Mój profil na Instagram – tutaj codziennie publikuję wskazówki dla tworzących i sprzedających swoje produkty online

    recykling treści – treść ta sama, forma różna

    [15:00] Powielanie tej samej treści w różnych kanałach zależy w głównej mierze od odbiorcy. Przykładowo, Agencja Widoczni ma zupełnie inny typ odbiorcy w każdym kanale. Jeśli jest to artykuł ekspercki, skierowany do blogerów, czy związany z prowadzeniem firmy, to w każdym kanale jest zupełnie inny odbiór – w ten sposób trafiają do innych użytkowników w różnych mediach. Dlatego sprawdź, jak jest w Twoim przypadku. 

    [17:00] Ten sam content możesz przedstawić w różnych kanałach w różnej formie, kierując się właśnie specyfiką tych miejsc. Wiadomo, że na Instagramie królują zdjęcia i grafiki, a na Facebooku sprawdzają się dłuższe wpisy. Sam przekaz może się powtarzać, ale forma musi być zawsze dostosowana do odbiorcy. Na Twitterze, Instagramie, Facebooku czy LinkedInie odbiorcy mają zupełnie inne oczekiwania. 

    [19:30] Jak najbardziej możesz ponownie wykorzystać swoje archiwalne treści. Weź artykuł np. sprzed 5 lat, uzupełnij go (np. aktualizując podane tam statystyki), odśwież i wyciągnij na wierzch jako coś nowego. Nawet jeśli użytkownicy już wcześniej czytali ten tekst, to mogą go po prostu nie kojarzyć. Jeśli jednak masz takie plany, to lepiej pomyśl o tym już w momencie tworzenia – chodzi o taki evergreen content, czyli treści, które nigdy się nie starzeją, a raczej w większości można je powielać. 

    NIECH TWÓJ KLIENT CIĘ ZACIEKAWI 

    [23:40] Jeśli chcesz tworzyć wartościowe treści, ale masz mało czasu w ciągu tygodnia, to odpuść sobie prowadzenie bloga. Mając przykładowo 2 godziny w tygodniu, nie jesteś w stanie napisać wartościowego artykułu, opublikować go i jeszcze promować w innych kanałach. Przy okazji Ania zdradza, że Agencja Widoczni znalazła szybki i skuteczny sposób na wpisy na LinkedInie. Poświęcają ok. 15 minut dziennie na przegląd ciekawych zagranicznych blogów, wyciągają z nich esencję i publikują na swoim profilu różne ciekawostki z branży. Dzięki temu, nie generując nawet własnej treści, odnotowali znaczny wzrost liczby obserwatorów.  

    Zastanów się, co już teraz odbiorca może dostać od Ciebie zupełnie za darmo i na tej podstawie poznać Cię jako ekspertkę w danej dziedzinie. 

      Droga Startupu // Eric Riese

      1 / Przedsiębiorca to stan umysłu. 

      2 / Think Big, Start Small, Scale Fast.

      3 / Początkujący przedsiębiorcy najczęściej są zakochani w swoich pomysłach i mają duży entuzjazm w realizowaniu zamierzeń.

      >>> Link do księgarni

      książka na dziś – droga startupu – eric Ries

      [30:00] Polecaną pozycją jest tym razem audiobook „Droga Startupu” Erica Riesa. Oto 3 inspirujące myśli dla Ciebie. 

      *Przedsiębiorca to stan umysłu. Przedsiębiorca w bardziej świadomy sposób patrzy na rynkowe zjawiska i na siebie jako element tego rynku. Jeśli jako edukatorki nie wykształcimy w sobie tej postawy przedsiębiorcy – kogoś, kto jest świadomy tego, w czym jest dobry i potrafi szybko dopasować nową wiedzę do tego, co robi – możemy stracić dużo okazji, które czekają na nas rynku.    

      **Think Big, Start Small, Scale Fast. Ta druga myśl sprawia, że widzę tu każdą z nas, która bardzo szybko chciałaby zobaczyć postępy w swoich projektach. Think Big – to dla mnie takie myślenie ambitne, przyszłościowe, odwaga patrzenia na jutro. Start Small – oznacza, że zaczynam od małych kroków i nie boję się tego, że na starcie jestem „mała”. Scale Fast – rozwijaj się szybko – jest dopełnieniem dwóch poprzednich. Myśląc o ambitnych celach, możesz wystartować szybciej i zrobić dużo więcej, a co za tym idzie, rozwinąć się jeszcze bardziej.

      ***Początkujący przedsiębiorcy najczęściej są zakochani w swoich pomysłach i mają duży entuzjazm w realizowaniu zamierzeń. Kiedy ich firma dopiero się rozkręca i nie obowiązują ich sztywne zasady, to często demonizują te większe firmy. Paradoksalnie – małe firmy są po to, aby rosły. Bo kiedy przedsiębiorca rozpościera swoje skrzydła, to jest wręcz zmuszony do tego, aby zaangażować kolejne osoby do swojego zespołu i rozszerzyć zakres działań. A taki zespół musi mieć pewne zasady, bez których nie może funkcjonować. Dlatego mała firma, z taką myślą i ambitnymi planami, chce się rozwijać i dąży do jeszcze większego wzrostu.  

       

      Pin It on Pinterest